za stara jesteś na cięcie się. za mądra na dragi. zbyt przytomna na rozdrapywanie ran. brak ci odwagi, żeby się upalić. brak towarzystwa, żeby się najebać. za głupia jesteś, by wymyślić inne możliwości. jakiejś możliwości, żeby wyłączyć myśli. żeby przestały się zapętlać, w kółko i w kółko podsuwać scenariusze bez zakończenia. nie wiesz już o co ci chodzi, mózg produkuje sprzeczne informacje. łzy zbierają się w oczach, rozmazany cień piecze. wszystko powinno być oczywiste. przecież jest dobrze, nikt ci nie robi krzywdy. dlaczego to nie jest proste? kochać kogoś znaczy planować wspólną przyszłość, mimo wad, mimo problemów. zgadza się, i co z tego? z każdą chwilą narasta napięcie, niepewność, niepokój. zasnąć i się nie obudzić. to byłoby wyjście idealne, ale niemożliwe. więc co robić?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz